Moc - czy ma być głośno?

Jako człowiek siedzący trochę w świecie audio nie raz słyszałem już że koleś przychodził do sklepu akustycznego i mówi że był u kolegi który ma fajny sprzęt i że fajnie gra i kolega mówił że ma ten sprzęt 500waów a mu się podobało to ale trochę za słaby więc by chciał tak z 1000watów.

No i pytanie ile by chciał na to przeznaczyć. No mówi że taj z 600zł. Co może mieć za 600zł? Otóż jedna kolumnę mającą 250watt. Ludzie nie wiedzą co mówią. Okazało się że ten jego kolega nie miał sprzęty 500watt tylko 100 watt. Popularna jednostka P.M.P.O która ukazuje moc maksymalną która jest bzdurą.

Bo głośnik mający 50 watt nie osiągnie 300watt. Niestety temat mocy audio jest bardzo często poruszany. Przychodzimy do sklepu tym Teslo albo Suchan czy tez inny hipermarket patrzymy na radio typu jamnik na którym pisze 1000watt P.M.P.O. ludzie się na to nabierają bo trudno się nie nabrać jeżeli w grę wchodzi taka duża moc.

To wszystko jest zabawne ponieważ tak naprawdę 200 watt to bardzo dużo i taka moc jest w stanie sprawić że nam szyby popękają w domu i będziemy musieli płacić za szyby. Jeżeli ktoś chce przeznaczyć 600zł za sprzęt to za szkody w wyniku których popękają szklane przedmioty może wynieść jeszcze kilka set złotych. Na estradzie używane są moce 100watt na stronę więc to jest naprawdę dużo.

Nie rozumiem czemu ludzie uważają że mają wieże o mocy 500wat w domu jeżeli tak naprawdę jest to ok. 50 watt wystarczy przeczytać instrukcje 0obsugi a nikt tego nie robi. Dla ludzi jest ważna jakość słuchanej muzyki czy chwalenie się jaki kto ma mocny sprzęt? Twego to nikt nie wie jednak wiadomo że to nie nasz wina tylko wprowadzających nas w błąd producentów którzy robią wszystko aby ludzie nabierali się a przecież nikt im nic nie może zrobić przecież misze 1000watów mocy P.M.P.O a nie RMS.

Jaką moc potrzebujemy? W zależności od tego gdzie zamierzamy używać sprzęt i jak głośno słuchać jednak w domu do normalnego słuchania wystarczy ok. 40watt na stronę. Jednak 40n Watt to na tyle dużo aby sąsiadów wprowadzić we wściekłość.